piątek, 31 sierpnia 2007

Nieobliczalna śmierć

Antonio Puerta był młodym, 22- letnim hiszpańskim piłkarzem SC Sevilli. Pomimo zapewnień lekarzy o rzekomo niealarmujących winikach jego badań, Puerta zasłabł podczas meczu Sevilla- Getafe, upadając uprzednio na murawę.

Nikogo nie dziwi sprawa utraty przyto mności, spotykało to bowiem również wcześniej wielu innych piłkarzy. Niejeden złamał kostkę, nos, czy rękę- sprawa śmierci jednak jest o wiele bardziej szokująca.

Puerta, według wyników wcześniej przeprowadzonych badań, był rzekomo w zupełności zdrowy. Jego bliscy jednak cicho szeptali, że to nie pierwsze jego zasłabnięcie. U Puerty przerwnana została akcja serca i odcięty został dopływ tlenu do mózgu. Antonio zmarł w szpitalu, nie budząc się wcześniej z drugiego omdlenia.

Pozostawił ciężarną narzeczoną.

Brak komentarzy: