Po powrocie do Polski...
Gdybym wiedział od początku, że umowa, którą rok temu podpisałem z Neostradą będzie mnie obejmowała do stycznia 2008 roku i co gorsza internet będzie działał z prędkością 24 Kb/s, a nie 1 Mb/s, jak mnie zapewniano, zapewne umowy tej nawet bym nie podpisywał. Na nic zdają się telefony do TP'sy i plucie się w słuchawkę. TP SA to totalni ignoranci, nie wspominając już nawet o tym, że każdego klienta mają za bardzo brzydko pachnącą substancję przyklejoną do buta...
Niestety- tak to wszystko właśnie wygląda w Polsce. Cóż mam jednak zrobić, skoro umowa obejmuje mnie do stycznia 2008 roku i zerwanie jej w tej chwili kosztowałoby mnie co najmniej 200 zł?
Najbardziej jednak bolesne jest to, że za obecny internet, wolny niczym muszka w smole, płacę tyle samo ile za umówiony 1 Mb/s, czyli 159 zł (!!!). Pobieranie zdjęć z mojej poczty trwa niemalże godzinę; w ciągu tego czasu mogę spokojnie udać się do kuchni, zrobić sobie kanapkę, zaparzyć herbatę i obejrzeć telenowelę. Sad but true...
Miejmy nadzieję, że szybko uporam się z tym jakże wkur... denerwującym problemem. Wiele nerwów kosztuje mnie choćby przeplądrowanie własnej poczty e-mail, kiedy to przeszkadza mi w tym komunikat "nie można odnaleźć strony". http://www.tp.pl/prt/pl/klienci_ind/internet/internet_w_domu/neostrada_tp/ rozśmieszyło mnie pierwsze zdanie. Czy oni naprawdę muszą siłą działać człowiekowi na nerwy?
Oh, tak! Rzeczywiście! Polecam neostradę każdemu, kto ma hemoroidy i za długo nie może usiedzieć na krześle, sklerotykom, którzy zapomną z jaką zawrotną prędkością działa internet oraz flegmatykom, którym wszystko jedno. Prawda, że urocze?
I hate you, Nesotrada Toilet Paper!
środa, 1 sierpnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

7 komentarzy:
Ja pierniczę, potworna kasa! Ja w tej chwili za łącze radiowe 450kbps płacę 59 zł, ale jestem niezadowolony i będę starał się zmienić. Telekompromitacji Polskiej staram się wystrzegać jak diabeł święconej wody... Ale z kolei kumpel ma od nich łącze 1 Mbps i nie narzeka. Pewnie wszystko zależy od tego, gdzie takie łącze jest założone (w sensie większa/mniejsza miejscowość).
P.S. Jakąś dziwną godzinę pokazuje Twój blog. Mój komentarz wysłałem o 10:29, nie o 1:29... :-)
napisał komentatrz z innej czasoprzestrzeni i teraz się dziwi ;P... ehh, Kuzynie.... ;))
Pardon, Szanowny Właścicielu Tego Bloga, nie przedstawiłam się:
to chyba mnie miau ;) mój Kuzyn na myśli, pisząc o osobie podzielającej Twoje muzyczne zainteresowania :))
Serdecznie pozdrawiam,
Mask&Mirror
....aaale ja chyba też piszę z innej wstęgi Moebiusa, bo godzina i u mnie jest całkiem nie ten tego ;))))
Witam, witam :-)
Skoro podzielasz moje zainteresowania, chętnie sobie z Tobą pogawędzę :-))
Mask&Mirror- przepraszam, że pytam, ale Twój nick nie określa Twojej płci ;-) Are You a male, or female? ;-)
Nick płci nie określa, ale z pierwszego wpisu można się zorientować, jakiej „pci” jest to stworzenie. ;-)
@tM&tM
Nie tylko Ciebie. :-P Mój blog ma jednak więcej niż dwóch czytelników (chyba!) ;-)))
Prześlij komentarz