Spędziłem dzisiaj miło czas w towarzystwie starych znajomych :-) Jutro planuję wyjazd nad morze, być może plan wypali jak tylko szybko uwinę się z roboty :-)))
Moja żona Iwonka zadzwoniła dzisiaj do mnie z Irlandii. Znalazła już pracę i być może w październiku pojadę do niej na stałe. Póki jednak mam w Polsce kilka spraw do załatwienia, wcześniej nie jestem w stanie wyjechać...
Iwona wyjechała jakieś pięć miesięcy temu. Staram się jakoś stłamsić w sobie tęsknotę ;-) Miejmy jednak nadzieję, że zobaczę ją jak najszybciej. Jeżeli mam już zanudzać was sprawami małżeńskimi, to żonaty jestem już od niespełna 10- ciu lat :-))) Pierwszy raz zasmakowałem rozstania z żoną na tak długo. Be... Nie będę się rozklejał ;-)
Mam nadzieję, że z obecną robotą dam sobie radę i uzbieram tyle na wyjazd. Kiedy już pojadę do Dublina, jestem pewien, że będzie lepiej... :-))) Zmykam, jeszcze na Skype'a pogadać sobie z Iwoną :-)))
Życzę wam dobrej nocki.
poniedziałek, 13 sierpnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

4 komentarze:
znam - o tyle o ile - gościa z Gdyni, nazywa się Andrzej Maciborski, może przypadkiem się znacie?...z Rumii do Gdyni o ile pamiętam, całkiem blisko :) "Koleś" ma profil na plfoto.com, choć jakoś mało zdjęć, nie wiem, nieśmiały siakiś czy cuś :))
Z Rumii do Gdyni? Blisko to raczej nie jest :-)
Na plfoto.com nie byłem, bo fotografią się nie interesuję, ale dlaczego miałbym go znać?
Wybacz mi, Mask&Mirror, ale nie czaję bazy zbytnio ;-))))
Dlaczego piszesz o jakimś gościu z Gdyni i o tej stronie fotograficznej?
ups. Myślałam, że Gdynia i Rumia to jakieś bliższe sąsiedztwo, a co do znajomości ludzi z różnych stron netowych, to ostatnio okazało się, że wielu moich znajomych zna lub kojarzy innych moich znajomych ;) z przeróżnych stron sieci, stąd moje pytanie.
No, ale jak się okazuje, świat nie jest aż taki mały jednak :)
Acha, no to teraz rozumiem :-))
Gdynia i Rumia nie są blisko siebie, ale też nie daleko. Ale tego pana o którym wspomniałaś nie znam niestety.
Opowiesz mi w końcu jak zaczęła się Twoja przygoda z muzą? Ciekaw jestem bardzo :-))
Pozdrawiam!
Prześlij komentarz